HTZ na menopauzę
20 lipiec 2010, godz. 12:36
Witam. Mam 57 lat i od jakiegoś czasu odczuwam uderzenia gorąca, nerwowość, częste zmiany nastroju. Mam coraz gorszą pamięć, a moja skóra jest coraz mniej elastyczna. Ostatnio podczas wizyty u lekarza opowiedziałam mu o swoich objawach. Dowiedziałam się, że to menopauza. Mocno się zaskoczyłam, gdyż nie wiedziałam, że tak szybko mnie to spotka. Lekarz zaproponował mi hormonalną terapię zastępczą. Od razu byłam stanowczo na nie. Tyle się teraz słyszy o negatywnych skutkach HTZ, że pomyślałam: jedna choroba mi wystarczy.
Dni mijały, a ja w jakiejś kobiecej prasie trafiłam na artykuł właśnie o hormonalnej terapii zastępczej. Z ciekawości przeczytałam jednym tchem. Jakieś najnowsze badania dowodzą, że indywidualnie dopasowanie HTZ i zastosowanie tabletek z estradiolem jest bezpieczne. Pomyślałam, że może spróbuję. Wróciłam do wcześniejszego lekarza i dostałam pigułki. Ręka mi się trzęsła, gdy brałam pierwszą. Ku mojemu zaskoczeniu po dwóch miesiącach okazało się, że czuję się fantastycznie. Profilaktycznie zrobiłam sobie podstawowe badania, dzięki czemu upewniłam się, że nie jest chora.
Dni mijały, a ja w jakiejś kobiecej prasie trafiłam na artykuł właśnie o hormonalnej terapii zastępczej. Z ciekawości przeczytałam jednym tchem. Jakieś najnowsze badania dowodzą, że indywidualnie dopasowanie HTZ i zastosowanie tabletek z estradiolem jest bezpieczne. Pomyślałam, że może spróbuję. Wróciłam do wcześniejszego lekarza i dostałam pigułki. Ręka mi się trzęsła, gdy brałam pierwszą. Ku mojemu zaskoczeniu po dwóch miesiącach okazało się, że czuję się fantastycznie. Profilaktycznie zrobiłam sobie podstawowe badania, dzięki czemu upewniłam się, że nie jest chora.
słowa kluczowe:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


